Moje dziecko ma dysleksję

W świecie edukacji i psychologii trwają nieustanne spory na temat diagnozy i znaczenia dysleksji. Jedni mówią, że jest to wymyślony problem, który tak naprawdę nie istnieje, a uzyskiwane orzeczenia służą jedynie rodzicom do zwiększenia szans i nieuczciwej konkurencji ich pociech z rówieśnikami. Drudzy widzą w niej poważny problem, zwracając uwagę na znaczenie tego zaburzenia i idące za nim niedogodności w życiu codziennym. Jeżeli widzisz u swojego dziecka objawy wskazujące na możliwość występowania dysleksji, warto by swoją diagnozę wystawił psycholog. Specjaliści z tej dziedziny posiadają specjalne narzędzia oraz odpowiednie kompetencje do umiejętnej ich obsługi. Warto potraktować temat poważnie oraz nie koncentrować się jedynie na przysługujących dziecku dodatkowych minutach na egzaminach czy zwolnienia ze sprawdzania ortografii i interpunkcji. Oprócz takich „przywilejów”, dziecko powinno zostać poddane terapii, która poprawi jego percepcję wzrokową, orientację w przestrzeni, percepcję słuchową, czytanie i ortografię.

Powiązane tematy z artykułem: psycholog